poniedziałek, 13 maja 2013

Bo przyjaciółki są najważniejsze!

Wracam do blogowania. Jestem już po egzaminach gimnazjalnych, więc nauczyciele trochę odpuszczają naukę (aczkolwiek nie wszyscy). Spotkania z koleżankami i przyjaciółkami zaczęły trochę zabierać mi czas, ale przecież w damskim gronie zawsze można coś kosmetycznego stworzyć! Ostatnimi czasy zaczęłam próby z gradientem na paznokciach. Na razie zwykłą gąbką, bo taką miałam pod ręką. Dorwałam paznokcie mojej koleżanki Gosi i trochę potworzyłam. Paznokcie według częściowo jej pomysłu :)


Jak widać mistrzynią kaligrafii nie jestem, ale pierwszy raz pisałam na paznokciach :) Gradient też nie wyszedł wszędzie pięknie. Ale to chyba wina zbyt kontrastowych kolorów. Przy podobnych ciepłem, jasnością i trochę kolorem robi się śliczne rozmycie, do którego zawsze dążę.

Moje paznokcie też zostały potraktowane gąbką, jednak kilka dni wcześniej. Pobawiłam się w tęczę, ze względu na ładną słoneczną pogodę (która nas niestety opuściła). Wyglądało to tak...


Planuję zacząć jakieś 30 dniowe wyzwanie paznokciowe. Na razie zbieram pomysły żeby stworzyć listę :) Ktoś chętny się dołączyć? Dzisiaj zaczynam też 30 dniowe ratowanie cery, gdyż wakacje coraz bliżej, a ja nie zamierzam tapetować twarzy w cieplejsze dni, gdy wszystko od podkładu przestaje oddychać i spływa od potu (akurat na twarzy się nie pocę prawie wcale, ale przy jakiś ekstremalnych warunkach moja twarz się zbuntuje). O cerze napiszę jeszcze dzisiaj wieczorem. Wszytko chce udokumentować... :D

xoxo Pitrasia ;)

2 komentarze:

  1. Awwwww!~ ♥
    Ja nadal mam te paznokcie, bo szkoda mi je zmyć, gdyż są takie piękne!~ <33333

    OdpowiedzUsuń
  2. Nadal się trzymają? 0_0 :D
    Może wbij przed weselem to coś znowu zmalujemy ^^

    OdpowiedzUsuń