piątek, 17 maja 2013

Złość piękności szkodzi!

Dzisiaj nadszedł czas na krótką recenzję maseczki "anty stres" od ziaji, czyli produkty, który bardzo lubię (jak wszystkie ziajowe maseczki) i który kupuję jak tylko mam zbędne drobne w portfelu ^^

Maseczkę można kupić chyba w każdej drogerii, jest ona dosyć tania (około 1,5 zł sztuka. zależy gdzie kupujecie). Ogólnie prezentuje się tak:


W opakowaniu znajduje się 7 ml produktu miłego zapachem, o konsystencji miłej do aplikacji. Maseczkę zużywam na 2 raz, bo 7 ml to nie jest kosmicznie dużo, a każdy wie, że produkty kosmetyczne tego typu nie lubią kontaktu z tlenem :) Zmywanie jej nie jest wielką zmorą (tak jak przy maseczce z avonu, o której kiedy indziej)

Czy odpręża? Trudno stwierdzić. Każda gorąca kąpiel z maseczką, pianą i słuchawkami na uszach odpręża. Chociaż gdy maseczka szczypie w twarz nie ma odprężenia. Ta na pewno nie szczypie :) Jest bardzo delikatna. Po maseczce moja cera jest mile nawilżona, (nie jakoś baaardzo, ale jest ok) miękka i rozjaśniona.

Podsumowując polecam ją każdemu, kto za małą sumkę chce sobie zrobić małe odprężenie po stresującym dniu. Wkrótce spróbuję napisać jeszcze recenzję innych maseczek z tej serii w jednym zbiorowym poście :)

xoxo Pitrasia ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz