sobota, 1 czerwca 2013

Dzień dziecka- skittles manicure!

Hej, hej. Obiecałam wam wczoraj posta z manicure koleżanki, ale standardowo coś musiało pójść nie tak (nie wzięłam aparatu, a ona swój dzisiaj dopiero odbierała...). Dzisiaj jednak zadość wam uczynię. Nie manicure Gosi, ale moim skittelsowym, nie zbyt udanym, bo przez tą całą wilgoć i inne sprawy, lakiery mi nie chcą schnąć, co jest okropne. Przynajmniej czekolada mnie pociesza.


Jako, że wszystkie i wszyscy jesteśmy dziećmi przez całe życie, najlepszego nam! Pogody ducha, lepszej niż ta panująca za oknem... :)

Pochwalę się też wam (a może i skuszę) do jednej aukcji na allegro, którą sobie dzisiaj wygrzebałam. Dokładnie dość sporo ozdób za małą cenę (tak obiecują). Ja zaryzykowałam i siostra już mi zamówiła jeden zestaw, którym z wielką chęcią (dobra. nie do końca wielką, bo instynkt skąpej kosmetyczko maniaczki się odzywa w tym momencie) podzielę się z wami, jeśli serio okaże się być 100 pojemniczków, a nie setką ozdób, albo setką podzieloną na ilość licytujących...  Jeśli chcecie same możecie zalicytować TUTAJ. Zastanawiam się nad wyszukiwaniem różnych dość okazyjnych aukcji i robieniu o nich małych newsów, albo wspominaniu w notkach, które dość często się pojawiają na blogu :) A co wy o tym myślicie? Ja często nie mam możliwości kupować na allegro, ale może wy coś upolujecie w ten sposób?

Na razie pozostaje mi jeszcze raz życzyć wam najlepszego! I ostrzec, że jutro mogę nie wpaść na bloga, bo jak pogoda dopiszę (a w sumie nawet, jeśli nie) to czeka mnie wiele rzeczy (parada smoków, wizyta w golden rose, free hugs, wieczór z siostrą). A może ktoś jest w Krakowie i chce się poprzytulać na koniec tygodnia? Free Hugs zaprasza ;)

xoxo Pitrasia 

P.S.: Jak dobrze pójdzie i uporamy się z drobnymi problemami technicznymi, druga Kasia, czyli tajemniczy współtwórca bloga pochwali się tym, co potrafi zmalować na paznokciach. A to serio jest "nail art" ;)

2 komentarze:

  1. co do koleżanki to aaj, współczuję... miałam też taką, której nie lubiłam, ale ona oczekiwała mojej pomocy w jej kiepskim stanie psychicznym... więc nie mogłam jej zostawić. ale już jej lepiej :) mam nadzieję, że Twojej znajomej się poprawi i będzie szczęśliwsza, może "projekt szczęście" jej pomoże? :) a pazurki śliczne! mniaaam czekolada! *.* świetny pomysł z tymi niusami z allegro! strasznie często tam kupuje, zostawiam masę kasy ;) głównie kupuję kolorową biżuterię i rzeczy do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń