czwartek, 27 października 2016

No trochę mnie nie było...

Pomyśleć, że założyłam tego bloga jeszcze jako gimbus, a obecnie kończę technikum... Zleciało...

Przez długi czas nic nie pisałam, ale tak to jest jak związek pochłania ci dosłownie wszystko (czas pieniądze i chęci do życia). Obecnie jestem od pół roku z facetem, który przywrócił mi dawną mnie
i wszystko co miałam. Ale nie o związkach chce tu pisać. Tylko o kosmetykach! <3

Trochę nauczyłam się malować i zyskałam przez te kilak lat. (Dobra. kosmetyki zyskałam ostatnimi czasy, jak znowu uzależniłam się od drogerii). Na pewno zmieniłam się też ja i specyfika mojej cery. Nadal jestem młoda (19 lat), ale widzę już zmiany w mojej skórze. Na blogu będą pojawiać się notki na pewno o moich nowych pielęgnacyjnych zwyczajach, makijaże wykonane przez moją skromną osobę, recenzje kosmetyków no i wszystko co zawsze się pojawiało na blogu. Zdecydowanie mniej będę pisać o paznokciach, bo nie chce mi się ich malować, a długość którą obecnie noszę nie jest jakaś zniewalająca (zdecydowanie wygodniej mi z takimi jakie mam obecnie, niż szponami jak kilka lat temu).

Przed pierwszą recenzją, która już się piszę zaprezentuje swoją zmienioną mordeczkę. Makeup na zdjęciu to moja robota.

fot. Sebastian Wnęk

Mam nadzieję, że spodoba wam się mój odświeżony blog, a klasa maturalna nie pozbawi mnie tak czasu jak praca i szkołą jednocześnie w poprzednich latach ;)